Lekcja w terenie kl. 2d

Dnia 8 października 2015r. uczniowie klasy 2d odbyli wycieczkę po najbliższej okolicy. Celem tego wyjazdu było zapoznanie się z osobliwościami przyrodniczymi wokół nas oraz pogłębienia wiedzy o najbliższej okolicy. Oprócz przyrody na naszej trasie znalazły się także zabytki i intrygujące, tajemnicze miejsca, jak choćby Szwedzki Kamień, Wzgórza Czarownic.


Pierwszym naszym punktem była Grabówka - dawny ośrodek gospodarki pasterskiej. Zobaczyliśmy groby ostatnich pasterzy owiec, zabitych w 1945 roku przez żołnierzy Armii Czerwonej.

Największą atrakcją była przechadzka po lesie (około 5 km) i obserwacja naturalnego ekosystemu świata roślin i zwierząt. Poznawaliśmy przyrodę patrząc, słuchając i dotykając. Mijaliśmy  Wzgórza Baraniec oraz Wzgórza Czarownic.
Wzgórza Czarownic rozciągają się na zachód od Stawu Duża Mewa. Są to piaszczyste wydmy utworzone przez wiatr. Porasta je bór sosnowy. Według legend miały się tu dawniej odbywać sabaty czarownic.

W lesie między Stawem Duża i Mała Mewa spotkaliśmy „Parę kochanków”. Są to dwa zrośnięte w miłosnym uścisku drzewa – dąb i sosna. Jest to pomnik przyrody. Według legendy jest to para kochanków zamienionych w drzewa przez złe czarownice.

Spacer po lesie dostarczył  wszystkim wiele radości. Mogliśmy tez pooddychać rześkim, czystym powietrzem.

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na wzgórzu pod Sułowem zwanym Górką Szwedzką. 28 lipca 1645 r., na wzgórzu pod Sułowem, doszło do jednej z wielu bitew wojny trzydziestoletniej, pomiędzy wojskami austriackimi i szwedzkimi. W krwawej walce zginęło 150 żołnierzy.

Jednym z niewielu dokumentów zachowanych z tamtych czasów jest KRONIKA SUŁOWA. W niej to znaleźć można dramatyczny zapis zdarzeń, jakie rozegrały się u schyłku lipca 1645 r. 28 tegoż miesiąca do miasteczka wmaszerował pod wodzą generała Bartchela Lerschnera cesarski regiment w sile 1500 żołnierzy. Wojacy już rozglądali się w poszukiwaniu kwater, kiedy nagle gruchnęła wieść o zbliżającym się oddziale wroga. Byli to Szwedzi stacjonujący w pobliskim Miliczu. Wkrótce przeciwnicy zwarli się w boju. Szwedzi, próbujący wtargnąć do Sułowa, gwałtownym szturmem zostali szybko odrzuceni od bram miasta. Krwawa potyczka rozstrzygnęła się w Miłosławicach, w miejscu, na którym wznosi się wzgórze. Jego lesiste zbocza poczerwieniały tamtego wieczora, a krew spływała z niego wąskimi strużkami. Austriacy, jakby niesyci krwi, poczęli następnego ranka łupić i grabić bogu ducha winnych mieszczan. Ludność w panice uciekła z miasta. Owe zdarzenia upamiętnione zostały później kamiennym głazem ustawionym na zboczu wzgórza. Strzegł on odtąd tajemnicy tego miejsca jak kamienna pieczęć. WIĘCEJ

Na wzgórzu rosną  4 sosny pospolite, poskręcane i powyginane ze starości – następne pomniki przyrody.

Wycieczka była naprawdę udana.
Okazuje się, że często jeździmy gdzieś dalej, a nasza okolica jest dla wielu z nas nieznana. Zachęcamy wszystkich do poznania naszej „małej ojczyzny”.

opiekunowie: nauczyciel biologii - Jadwiga Syrko-Bolaczek, wychowawca klasy - Anna Wołoszyn

Fotografie

Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.
Początek strony